Mamy o co walczyć

29 kwi 2020

Forsując kolejne niekorzystne dla pracowników rozwiązania w tarczach antykryzysowych rząd bardzo dobitnie pokazał wszystkim polskim pracownikom, jak niewiele znaczą, gdy uderzył kryzys, a oni są rozproszeni i nie mają silnej reprezentacji.

Zapisy tarczy antykryzysowej nr 3, które miały pozwalać pracodawcom na wyrzucanie z pracy przez e-mail i szybkie pozbywanie się pracowników, którzy mają jeszcze jakieś źródło dochodu, na razie pozostały w sferze medialnych przecieków. Nie znalazły się w katalogu przepisów, które rząd ostatecznie zaakceptował na posiedzeniu i wniósł do Sejmu. Jeszcze nie wracamy do XIX-wieku, jak ostrzegał OPZZ. Ale też i nie robimy żadnych kroków w stronę państwa dobrobytu, które podobno miało pod rządami PiS stać się udziałem Polaków. W czasach kryzysu rząd idzie drogą wydeptaną przez jawnie neoliberalnych poprzedników. Wydłuża i „uelastycznia” czas pracy, otwiera furtki do zwolnień, a osoby zatrudnione w wybranych branżach pozwala przymuszać do ciągłego trwania w gotowości do pracy.
W czasie kryzysu 2008 r. nie siedzieliśmy zamknięci w domach i związki zawodowe były w stanie wyprowadzić na ulice tysiące niezadowolonych. OPZZ i „Solidarność demonstrowały jeszcze wtedy razem. Dziś nie można o tym nawet marzyć. Nie można jednak również siedzieć z założonymi rękami. Już wiemy, że niby-protest w przestrzeni wirtualnej, a nawet przekonujco uargumentowana publicystyka i wideokonferencje nie robią na rządzących wrażenia. Dlatego warto właśnie teraz, w okolicach pierwszomajowego Święta Pracy, wziąć sobie do serca apel związku zawodowego Inicjatywa Pracownicza, wzywającego, by tworzyć na poziomie zakładów, a potem może regionów i branż, społeczne, pracownicze komitety antykryzysowe. Skoro 70 proc. pracowników mimo pandemii nadal pracuje – niech będzie słyszalny ich głos i ich postulaty.

A żądać tego 1 maja możemy:
Wyrzucenia śmieciówek do śmieci

Bo już wiemy, co one w praktyce znaczą. Przed kryzysem część pracowników, zwłaszcza młodych, mogła wzruszać ramionami na brak ubezpieczenia i niestabilność zatrudnienia, ciesząc się z dodatkowej gotówki tu i teraz. W dobie gospodarczego załamania zostali z niczym. Najpierw musieli chodzić do pracy nawet z chorobą, bo urlop nie przysługiwał. Potem zaczęli tę pracę tracić, nadal nie mając ubezpieczenia czy prawa do zasiku. Na koniec minister Emilewicz poradziła, że „trzeba było się ubezpieczać”.

Potrzebujemy stabilnego zatrudnienia i poczucia bezpieczeństwa, a nie eksploatacji bez żadnych gwarancji.

Podwyższenia zasiłku dla bezrobotnych

Na koniec roku bezrobocie może wynieść 10 proc. – do tego rząd już się przyznaje. W praktyce będzie zapewne wyższe. A nie każdy pozbawiony zatrudnienia spełni kryteria, by otrzymać nieco ponad 800 zł zasiłku (w pierwszych miesiącach).

Lewica oczekuje, że zasiłek wyniesie połowę ostatniej pensji i będzie wypłacany dłużej. Państwo stać, by dać ludziom możliwość utrzymania się na powierzchni podczas katastrofy, którą nie oni spowodowali.

Gwarancji bezpiecznej pracy

Nie wszystkie zakłady będą mogły przejść w tryb pracy zdalnej. Ale we wszystkich da się zapewnić podwyższony poziom higieny, przeprowadzać regularną dezynfekcję i wietrzenie, wyposażyć pracujących w stroje ochronne.

Obecnie część pracodawców, gdy o tym słyszy, oznajmia w pierwszej kolejności, że czas na te czynności powinien zostać odjęty od ośmiogodzinnego dnia pracy. Bo przecież to niemożliwe, by ludzie chociaż przez moment pozostawali bezczynni.

Państwo ma obowiązek bronić obywateli, ich zdrowia i życia. Mamy prawo żądać, by zadziałało w tej sprawie, jeśli równocześnie nakłada na nas kolejne ograniczenia w życiu codziennym.

Większych praw dla związków zawodowych

Dziś zorganizowanie w Polsce strajku jest procedurą wyjątkowo skomplikowaną na tle rozwiązań, jakie obowiązują w innych państwach zachodnioeuropejskich. Uproszczenie fazy rokowań i wymogów dotyczących referendum strajkowego nie doprowadzi do chaosu, lecz podniesie pozycję negocjacyjną polskiego pracownika w sporze z szefem. W dobie pandemii i strachu o jutro – bliską zeru.

Wzajemności biznesu za pomoc państwową

Tu wystarczy wprost przytoczyć jeden z punktów apelu Inicjatywy Pracowniczej: „Beneficjenci pomocy państwa z branży produkcyjnej, którzy zanotowali zyski powyżej 50 mln zł w ostatnim roku, powinni przestawić produkcję na pomoc niedofinansowanym systemom opieki medycznej (respiratory i sprzęt ochrony indywidualnej) po kosztach wytworzenia materiału”. Nic dodać, nic ująć!

Niech się święci Pierwszy Maja!

Najnowsze

Wyrwać Tuska?

Wyrwać Tuska?

Czeka nas odlewanie Tadeusza Mazowieckiego. W spiżu, w pomnikowej formie. Zaproponował to premier Donald Tusk, lider...

One-way ticket

One-way ticket

Przepraszam za angielski tytuł, ale jest on na wielu poziomach adekwatny. Dyskusje o komunikacji w Krakowie skupiają...

Sprawdź również

Radny KO i lekarz cudotwórca

Radny KO i lekarz cudotwórca

Dawid Kacprzyk, radny Ursusa związany z Koalicją Obywatelską i lekarz Warszawskiego Szpitala Południowego, zrezygnował z członkostwa w partii po publikacjach o swoich zarobkach i czasie pracy. Marcin Kierwiński poinformował, że przyjął jego rezygnację. Kacprzyk jest...

Parada Równości po 25 latach

Parada Równości po 25 latach

Tysiące osób przeszły w sobotę 13 czerwca ulicami Warszawy w Paradzie Równości. Tegoroczny marsz odbył się pod hasłem „25 lat dumy. 25 lat buntu”. Była to edycja rocznicowa. Pierwsza Parada Równości odbyła się w stolicy w 2001 roku, a organizatorzy zapowiadali...

Moralność czynszojadów

Moralność czynszojadów

Większość Polaków ma na własność mieszkania. Lokator to dla nich postać podejrzana. Podejrzana o niepłacenie w terminie czynszów. W ramach powszechnego uwłaszczenia, trwającego głównie w latach 90. i na początku XXI wieku, prawo własności do swoich mieszkań uzyskało w...

Skazani na Gibałę

Skazani na Gibałę

Czas gry wstępnej mija, lista potencjalnych kandydatów do walki – choć niekoniecznie walki o sam tron – się wypełnia. Tron, a raczej gabinet, chwilowo zajmuje Stanisław Kracik pod nieco mylącym szyldem „Prezydent Krakowa – Sekretariat”. Powoli jednak kształtuje się...

China Day w Ambasadzie Chin. Warszawiacy przyszli zobaczyć Chiny

China Day w Ambasadzie Chin. Warszawiacy przyszli zobaczyć Chiny

We wtorek 2 czerwca Ambasada Chińskiej Republiki Ludowej w Warszawie zorganizowała China Day. Wydarzenie przyciągnęło setki uczniów, studentów, przedstawicieli uczelni, ludzi biznesu i mieszkańców stolicy zainteresowanych Chinami. W programie znalazły się warsztaty...

Moralność czynszojadów

Młodych na bruk

„Nasza Przyjaźń nie jest na sprzedaż” skandują młodzi ludzie wyrzucani przez policję z drewnianych domków, które kiedyś służyły budowniczym Pałacu Kultury, a potem były osiadłem akademików. Od kilku lat osiedle Przyjaźń zostało porzucone przez uczelnię. Do pustych...

Mądry Krakus po szkodzie

Mądry Krakus po szkodzie

Każdy element tego przysłowia wymaga namysłu. Bo czy my, mieszkańcy Krakowa, ponieśliśmy szkodę? Rasowy kołcz powiedziałby: być może, ale też dostaliśmy szansę – szansę na nowy, lepszy wybór, nowe, lepsze miasto, nowy, lepszy świat, choć rada (miasta) stara, problemy...