FIFA twardo broni swojego szefa

FIFA wkroczyła na wojenną ścieżkę ze szwajcarskim wymiarem sprawiedliwości w obronie swojego szefa, Gianniego Infantino, przeciwko któremu prokuratura w tym kraju w ubiegłym tygodniu wszczęła postępowania karne. Władze światowej federacji piłkarskiej uznały stawiane mu zarzutu za „absurdalne”.

W miniony czwartek szwajcarski prokurator specjalny Stefan Keller wszczął postępowanie przeciwko prezydentowi FIFA, Gianniemu Infantino. Przedmiotem dochodzenia są „podejrzane kontakty” Infantino z prokuratorem generalnym Szwajcarii, Michaelem Lauberem w latach 2016-2017. Lauber w tym okresie nadzorował śledztwo w sprawie afery korupcyjnej, która wybuchła w maju 2015 roku i zmiotła ze stanowiska m.in. ówczesnego przewodniczącego FIFA Josepha Blattera. „Nie ma najmniejszych podstaw formalnych dla tego śledztwa. Jest w nim coś groteskowego i absurdalnego. Jesteśmy w stu procentach przekonani, że prezydentowi FIFA nigdy nie zostanie postawiony zarzut karny” – zapewnił w miniony poniedziałek zastępca sekretarza generalnego FIFA, Alasdair Bell. Ale Lauber podał się do dymisji.