Iran odrzuca amerykański plan pokojowy. Trump naciska na rozmowy

25 mar 2026

Iran zareagował negatywnie na amerykańską propozycję zawieszenia broni, choć pośrednicy sygnalizują, że bezpośrednie rozmowy między Teheranem a Waszyngtonem mogłyby rozpocząć się już w najbliższy weekend. Problem w tym, że według irańskich przedstawicieli plan przedstawiony przez USA jest skrajnie jednostronny i w praktyce powtarza warunki, które już wcześniej blokowały negocjacje.

Jak podają media, pakistańscy pośrednicy przekazali Iranowi 15-punktową propozycję przygotowaną przez Stany Zjednoczone. Plan miałby obejmować częściowe złagodzenie sankcji wobec Iranu, ale zarazem zakładałby likwidację irańskiego programu nuklearnego, ograniczenie programu rakietowego oraz odblokowanie Cieśniny Ormuz, przez którą przepływa około 20 proc. światowego handlu ropą.

Według egipskich źródeł propozycja obejmuje także ograniczenie wsparcia Iranu dla zbrojnych grup działających w regionie Bliskiego Wschodu. To właśnie te kwestie od lat należą do najbardziej zapalnych punktów sporu. Teheran od dawna odrzuca ustępstwa zarówno w sprawie rakiet balistycznych, jak i swojej regionalnej sieci sojuszników oraz formacji zbrojnych, uznając je za element odstraszania wobec przewagi militarnej USA i Izraela.

Jeden z wysokich irańskich urzędników w rozmowie z Al Jazeerą określił amerykański projekt jako „skrajnie maksymalistyczny i nieracjonalny”. Inni przedstawiciele władz przyznawali, że dokument jest nadal analizowany, ale już na wstępie oceniali go jako zdecydowanie zbyt korzystny dla żądań Waszyngtonu.

Iran już wcześniej otwarcie kpił z całej inicjatywy dyplomatycznej Donalda Trumpa, twierdząc, że Stany Zjednoczone „negocjują same ze sobą”. W nocy z wtorku na środę i w ciągu środy Teheran przeprowadził kolejne ataki na Izrael oraz państwa Zatoki Perskiej. Jeden z nich wywołał ogromny pożar na międzynarodowym lotnisku w Kuwejcie. W tym samym czasie Izrael kontynuował bombardowania na terytorium Iranu.

– Nasze pierwsze i ostatnie słowa od początku były takie same i takie pozostaną: ktoś taki jak my nigdy nie dojdzie do porozumienia z kimś takim jak wy – oświadczył ppłk Ebrahim Zolfaghari, rzecznik irańskich sił zbrojnych.

Rozmowy mają ruszyć, ale nie wiadomo z kim

Pośrednicy z Pakistanu i Egiptu twierdzą, że bezpośrednie rozmowy USA–Iran mogłyby rozpocząć się już w piątek, być może w Pakistanie. Inne źródła wskazują Turcję jako możliwe miejsce spotkania. Sam Trump utrzymuje, że Stany Zjednoczone prowadzą obecnie rozmowy z osobami powiązanymi z irańskim rządem, a w kontakty zaangażowani mają być Jared Kushner, specjalny wysłannik Steve Witkoff, sekretarz stanu Marco Rubio oraz wiceprezydent JD Vance.

Według doniesień Kushner i Witkoff mieli proponować miesięczne zawieszenie broni jako punkt wyjścia do dalszych negocjacji. Nadal nie jest jednak jasne, z kim dokładnie rozmawia strona amerykańska. Irańskie MSZ i wojskowi publicznie zaprzeczają, by prowadzone były jakiekolwiek rozmowy w takim kształcie, o jakim mówi Trump.

Nieufność Teheranu ma zresztą bardzo konkretne podstawy. Irańscy urzędnicy zwracają uwagę, że kraj był już atakowany w czasie wcześniejszych rozmów z USA. Podczas 12-dniowej wojny między Iranem a Izraelem ubiegłego lata Stany Zjednoczone uderzyły w irańskie instalacje nuklearne, a obecny konflikt wybuchł w momencie, gdy – według części relacji – pojawiał się postęp w stronę szerszego porozumienia.

Dodatkowym problemem jest to, że USA i Izrael wyeliminowały znaczną część irańskiego kierownictwa, w tym bardziej pragmatyczne postacie, jak sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Ali Larijani. W irańskich elitach rośnie więc obawa nie tylko przed politycznym oszustwem, ale także o fizyczne bezpieczeństwo potencjalnych rozmówców.

– Mamy bardzo katastrofalne doświadczenia z amerykańską dyplomacją – powiedział we wtorek rzecznik irańskiego MSZ Esmail Baghaei.

Trump pod presją, rynki reagują

Na Trumpa rośnie presja wewnętrzna, by znaleźć sposób na zatrzymanie wojny. Irańskie ataki na infrastrukturę energetyczną państw Zatoki oraz praktyczna blokada Cieśniny Ormuz podbiły ceny paliw i energii na całym świecie. Po ujawnieniu informacji o 15-punktowym planie ceny ropy spadły, bo inwestorzy zaczęli liczyć na choćby częściową deeskalację.

Sondaże są dla prezydenta USA niepokojące. Według najnowszych badań 59 proc. Amerykanów uważa, że wojna z Iranem „poszła za daleko”. Jednocześnie notowania Trumpa spadły do rekordowo niskiego poziomu 36 proc., głównie z powodu wzrostu cen paliw i kosztów wojny.

Izrael patrzy na całą sytuację inaczej. Władze w Tel Awiwie mają być zaskoczone amerykańską propozycją rozejmu i są zainteresowane dalszym osłabianiem irańskiego państwa. W praktyce oznacza to, że nawet jeśli Waszyngton chce przerwy w walkach, jego najważniejszy regionalny sojusznik niekoniecznie podziela ten cel.

USA wysyłają kolejne wojska

Mimo deklaracji o dyplomacji Stany Zjednoczone nadal wzmacniają obecność wojskową na Bliskim Wschodzie. Według Associated Press do regionu ma trafić co najmniej tysiąc żołnierzy z 82. Dywizji Powietrznodesantowej, a także pięć tysięcy dodatkowych marines i tysiące marynarzy.

Ruch ten zbiegł się z informacjami, że administracja Trumpa rozważa plan zajęcia irańskiej wyspy Kharg, przez którą przechodzi 90 proc. eksportu irańskiej ropy. Celem takiej operacji miałoby być zmuszenie Teheranu do odblokowania Cieśniny Ormuz. Sama 82. Dywizja Powietrznodesantowa specjalizuje się właśnie w szybkim przejmowaniu i zabezpieczaniu terenów spornych.

Na tym tle trudno mówić o realnym zaufaniu do pokojowych intencji Waszyngtonu. Z jednej strony Biały Dom wysyła plan rozejmu, z drugiej równolegle gromadzi siły do możliwej kolejnej eskalacji.

Wojna trwa na kilku frontach

W środę Izrael kontynuował naloty na Iran, informując o kolejnych falach ataków w Teheranie i o uderzeniu w ośrodek rozwoju okrętów podwodnych w Isfahanie. Iran odpowiedział wystrzeleniem rakiet balistycznych na Izrael, a syreny alarmowe wielokrotnie uruchamiały się w ciągu dnia. Irańskie drony i pociski były też kierowane przeciwko państwom Zatoki. Arabia Saudyjska poinformowała, że zestrzeliła co najmniej osiem dronów nad wschodnią częścią kraju, gdzie znajduje się infrastruktura naftowa.

Izrael nadal uderzał też w cele Hezbollahu w Libanie i prowadził walki lądowe na południe od rzeki Litani. Izraelska armia posuwa się tam stopniowo na północ mimo silnego oporu, a żołnierze publikują nagrania z wcześniej spornych miejscowości, takich jak Taybeh i Khiam.

Według relacji z Libanu izraelskie lotnictwo atakuje nie tylko cele związane z Hezbollahem, ale także infrastrukturę cywilną, w tym mosty i stacje paliw. W mieście Nabatiye zginęło dwóch pracowników medycznych. Organizacje praw człowieka alarmują, że uderzenia w obiekty cywilne, nawet jeśli część z nich miała luźne powiązania z Hezbollahem, mogą stanowić zbrodnie wojenne.

Hezbollah odpowiada ostrzałem rakietowym i dronowym północnego Izraela. We wtorek wieczorem jedna kobieta zginęła tam w wyniku ataku tej organizacji, a dwie kolejne osoby zostały ranne. Była to pierwsza ofiara śmiertelna w Izraelu od czasu, gdy Hezbollah 2 marca wznowił ostrzał, uruchamiając nową fazę izraelskiej kampanii wojskowej.

Według libańskiego ministerstwa zdrowia izraelskie uderzenia zabiły dotąd 1094 osoby i raniły 3119 w Libanie. Irańskie ministerstwo zdrowia informuje o co najmniej 1500 ofiarach śmiertelnych w Iranie. Izrael podaje, że po jego stronie zginęło 20 osób, w tym dwóch żołnierzy w Libanie. Zginęło także co najmniej 13 amerykańskich żołnierzy oraz ponad tuzin osób na okupowanym Zachodnim Brzegu i w państwach Zatoki.

Najnowsze

Bogactwo a wysiłek: mit czy rzeczywistość?

Bogactwo a wysiłek: mit czy rzeczywistość?

Współczesna narracja o sukcesie często ignoruje znaczony wpływ pochodzenia społecznego i warunków życiowych na osiągnięcia jednostki. Wiele osób, pomimo ciężkiej pracy, nie osiąga tego samego poziomu sukcesu co ci z uprzywilejowanych rodzin. Dane pokazują, że kraj, w którym się urodzono, majątek rodzinny oraz edukacja rodziców mają ogromne znaczenie. Bogata historia osobistych sukcesów, jak Schwarzenegger, ukrywa systemiczną nierówność. Równość szans wymaga poprawy jakości edukacji, dostępu do mieszkań i usług zdrowotnych, co jest kluczowe dla sprawiedliwości społecznej.

Nowy blok gospodarczy: Kanada, UE, Australia i Nowa Zelandia

Nowy blok gospodarczy: Kanada, UE, Australia i Nowa Zelandia

Stowarzyszone członkostwo Kanady w Unii Europejskiej to więcej niż tylko temat do dyskusji; to potencjalny krok ku zbudowaniu nowego bloku gospodarczego państw, które pragną współpracy ze Stanami Zjednoczonymi, lecz nie chcą być ich zakładnikami. Przewodnicząca Komisji Europejskiej i premier Kanady już o tym mówią, a Australia i Nowa Zelandia mogą być następne. Chociaż nie ma jeszcze formalnej definicji tego statusu, zmienia się sposób postrzegania integracji – od geograficznej ku kooperacji opartej na wspólnych interesach. Czy to początek nowej ery dla Europy i jej potencjalnych sojuszników?

Lewica Dowozi – 1000 dni za nami, 1000 dni przed nami

Lewica Dowozi – 1000 dni za nami, 1000 dni przed nami

Na konwencji Lewicy, Włodzimierz Czarzasty zadeklarował zdecydowane stanowisko: „ani kroku wstecz przed prawicą”. Politycy Lewicy, w tym Magdalena Biejat i Katarzyna Kotula, podkreślili zagrożenia dla praw kobiet, świeckiego państwa i praw mniejszości, ostrzegając przed wzrastającym wpływem radykalnej prawicy, którą Kotula nazwała „faszyzmem”. Czarzasty zwrócił uwagę na konieczność obrony wartości lewicowych, apelując o opór wobec ustępstw. Lewica wskazuje na konkretne konsekwencje polityki prawicy, w tym ograniczenia dotyczące aborcji czy edukacji, oraz podkreśla znaczenie swojej obecności w rządzie dla obrony praw społecznych.

Jak skutecznie uczyć zdrowia psychicznego w szkołach?

Jak skutecznie uczyć zdrowia psychicznego w szkołach?

Edukacja zdrowotna ma na celu przygotowanie młodych ludzi do radzenia sobie z różnorodnymi wyzwaniami, zarówno fizycznymi, jak i emocjonalnymi. Uczy, jak rozpoznawać kryzysy, respektować granice oraz właściwie korzystać z internetu. W przeciwieństwie do wcześniejszego WDŻ, koncentruje się na zdrowiu i bezpieczeństwie ucznia, a nie na modelach życia rodzinnego. Ważne jest, by uczniowie nabyli kompetencje do wyrażania swoich potrzeb i granic. Edukacja ta powinna kłaść nacisk na praktyczne umiejętności, które są kluczowe w dorosłym życiu.

Tanie miejsce w akademiku wciąż na wagę złota.

Tanie miejsce w akademiku wciąż na wagę złota.

Studencka rzeczywistość w Polsce to dramat! Warszawa ogłaszająca się akademicką stolicą, z nieznośnym wynikiem 17 studentów na jedno miejsce w akademiku. Miejsca kurczą się, a czynsze rosną – w stolicy nawet do 5,4 tys. zł za trzypokojowe mieszkanie. Prywatne akademiki, droższe, ale kuszące luksusem i wygodą, teraz stają w szranki z rynkiem wynajmu. Wydaje się, że drogo i rzadko – ale nadzieja na poprawę tli się w modernizacjach i nowych inwestycjach.

Sprawdź również

Bogactwo a wysiłek: mit czy rzeczywistość?

Bogactwo a wysiłek: mit czy rzeczywistość?

„Pracuj więcej, ucz się, nie narzekaj, a osiągniesz sukces” — to jedno z najwygodniejszych haseł współczesnej gospodarki. Wygodnych przede wszystkim dla tych, którzy już są na górze. Bo dane pokazują coś znacznie mniej romantycznego: wysiłek ma znaczenie, ale punkt...

Komputery kwantowe i AI. Co zmieni technologiczny przełom?

Komputery kwantowe i AI. Co zmieni technologiczny przełom?

Komputery kwantowe przedstawia się najczęściej jako zagrożenie dla szyfrowania. To jednak tylko jedna strona nadchodzącej zmiany. Jeśli technologia osiągnie odpowiednią skalę, może wpłynąć także na rozwój sztucznej inteligencji, badania naukowe, projektowanie leków,...