Wychodzenie z bezdomności

10 gru 2025

Pani Karolina mieszkała 3 lata w mieszkaniu interwencyjnym, które stowarzyszenie Habitat for Humanity wynajmowało od miasta st. Warszawy. Kiedy kontrakt z miastem wygasł, stowarzyszenie zaczęło nalegać, żeby się wyprowadziła.
Ale jej sytuacja nie uległa poprawie i nie ma dokąd pójść. Dzielnica Bielany odmawia przyjęcia wniosku o pomoc mieszkaniową i odsyła ją do Wawra, gdzie nie ma mieszkań.

Z Wawrem nic jej nie łączy, poza tym, że pomieszkiwała tam u koleżanki. Jeśli zostanie wpisana do kolejki w Wawrze, to czas oczekiwania na mieszkanie się wydłuży, a Habitat strasznie ją naciska, żeby się wyprowadziła. Doszło do tego, że Habitat, organizacja powołana do pomocy lokatorom, zaczyna się zachowywać jak czyściciel.

Program pomocowy, który polega na współpracy organizacji pozarządowej z miastem, powinien się zakończyć skutecznym złożeniem wniosku o mieszkanie, w załatwianiu czego Habitat powinien uczestniczyć. Tymczasem nie chcą nawet wypełnić rubryki we wniosku mieszkaniowym, która zwykle wypełnia wynajmujący.

O pomoc zgłaszało się do nas wiele osób, które w ramach miejskiego programu wychodzenia z bezdomności mieszkały w tzw. mieszkaniach chronionych. Ale kiedy program wygasał, ci ludzie zamiast do mieszkań komunalnych trafiali z powrotem na ulicę.

Wiele kobiet, samotnych matek, traci dach nad głową z powodu przemocy domowej. To prawda, że istnieją przepisy, które pozwalają zmusić sprawcę przemocy do opuszczenia mieszkania, i to nawet jeśli to mieszkanie jest jego własnością.
Ale przerażone bite żony i partnerki zwykle nie znają tych przepisów. A odpowiednie służby, takie jak pomoc społeczna czy policja, nie podejmują w porę stosownych działań.

Taka uciekająca przed przemocą kobieta trafia do ośrodka interwencji kryzysowej, gdzie regulamin przypomina bardziej więzienie niż miejsce, gdzie niesie się pomoc. Wystarczy raz nie wrócić na noc, żeby z takiego ośrodka wylecieć.

Coraz częściej nasi podopieczni trafiają do miejsc zajmowanych przez kolektywy bezdomnej młodzieży. Ostatnio w ten sposób zakwaterowaliśmy polsko-włoską rodzinę z dwójką dzieci, która trafiła do Polski, bo mąż i dzieci cierpią na wady genetyczne i we Włoszech, w bogatej Lombardii, takiej pomocy medycznej nie zapewniono.

Znaleźli ją dopiero w Warszawie. Żeby jednak z niej skorzystać, musieli znaleźć miejsce pobytu w stolicy. Dzięki dobrej woli i dobremu sercu kolektywu Osiedla Przyjaźń udało się ten problem rozwiązać.

Najnowsze

Czy w Polsce naprawdę żyje jak na Zachodzie?

Czy w Polsce naprawdę żyje jak na Zachodzie?

Polska zyskuje na znaczeniu w Europie, ale pomimo wzrostu PKB, codzienność Polaków pozostaje daleka od zachodnich standardów. Wzrost gospodarczy nie rozwiązał kryzysu mieszkaniowego; blisko 34% Polaków żyje w przeludnionych mieszkaniach, co bije na alarm w obliczu 88% poziomu konsumpcji indywidualnej w stosunku do UE. Słaba edukacja i niedostateczne usługi publiczne trują życie obywateli, zmuszając ich do wydawania oszczędności na korepetycje czy prywatnych lekarzy. Z 81 miliardami zaległości, wielu Polaków balansuje na krawędzi finansowej. Wyższy PKB to za mało – czas na prawdziwe reformy, które wpłyną na jakość życia.

Sprawdź również

Od PRL do epoki sztucznej inteligencji.

Od PRL do epoki sztucznej inteligencji.

Państwo oddało gospodarkę w prywatne ręce, ale biurokracja nadal kosztuje miliardy W 1989 roku w polskiej administracji pracowało około 162 tys. osób. W 2024 roku administracja państwowa i samorządowa liczyła już blisko 446 tys. etatów. W PRL państwo kontrolowało...

11,5 tys. dolarów za SOR .

11,5 tys. dolarów za SOR .

Konfederacja proponuje podobny kierunek zmian — i tu zaczyna się problem cen Pięć godzin z dzieckiem na SOR-ze i rachunek na 11 577 dolarów. Ubezpieczenie pokryło część kosztów, ale rodzinie zostało około 3,5 tys. dolarów do zapłaty. To wydarzyło się w Stanach...

Kwarantanna i chaos informacyjny w Irkucku – DŻUMA

Kwarantanna i chaos informacyjny w Irkucku – DŻUMA

Kwarantanna, maski i informacyjny chaos po śmierci młodej pracownicy laboratorium W Szelechowie pod Irkuckiem część szpitala znalazła się pod kwarantanną, blisko 200 osób objęto obserwacją, a w ogromnej fabryce aluminium wprowadzono obowiązek noszenia masek. Wszystko...