Ziemie Zobiecane

4 paź 2025

Pan poseł Przemysław Czarnek podziwu nie kryje. „Rewelacyjne rozwiązanie”, daje entuzjastyczną ocenię. Wtóruje mu pan poseł Bartłomiej Wróblewski, też z PiS.

Taka zbieżność obu znanych z politycznego rozdygotania ciał parlamentarnych może budzić wątpliwości. Zgodność myśli, czy rutynowo przekazywany kolejny PiSowski „przekaz dnia”?

Ale znany prawicowy intelektualny parlamentarzysta, pan poseł Janusz Kowalski, też z klubu PiS, w tym temacie zachowuje już propagandową powściągliwość. Czarnkowe „Rewelacyjne rozwiązanie” uważa za „Kroki w dobrym kierunku”. Całość podsumowuje pan poseł Zbigniew Ziobro syntezą „Obowiązki wobec rodaków”. Godną polskiego, prawicowego męża stanu.

O tym, że polska substancja narodowa, ta prawdziwie polska, z polskimi genami, kurczy się, wiedzą nawet kaczystowscy redaktorzy z tygodnika „Sieci”.

Przyznają, iż mają świadomość, że „Polska gospodarka chłonie pracowników. Przyjęliśmy kilka milionów Ukraińców, a stopa bezrobocia nadal jest niska. Gdy wojna się skończy, znaczna część z nich zapewne wróci do ojczyzny. Wtedy powstanie luka, którą ktoś musi wypełnić. Zamiast sprowadzać migrantów z innych kultur obcych Polsce, możemy zaprosić do kraju naszych rodaków, ludzi, którzy deklarują polskość i chcą ją pielęgnować”.

I dlatego prezentują ku upowszechnieniu i polskich serc pokrzepieniu, nazwany już „Rewelacyjnym”, plan senatora Grzegorza Biereckiego. Też z PiSu.

Aby wzmocnić polską substancję narodową Polakami z prawdziwie polskimi genami pan senator przygotował projekt ustawy o repatriantach i osadnictwie. Plan jest genialnie prosty. Należy maksymalnie rozszerzyć pojęcie uprawnionego do repatriacji, mieszkającego za granicami Polaka. A potem zaproponować mu żywot w Ojczyźnie jego przodków.

Politycy PiS szacują, że za granicami żyje 21 milionów potencjalnych Polaków. Skąd 21 milionów, a nie 25, albo 17? Z ich prywatnych szacunków. Może też dlatego, że 21 to karciane „oczko” i tak propagandowo brzmi lepiej. Zresztą milion w tą, milion w tamtą, co za różnica?

Ale nie lękajcie się już mieszkający w Polsce Polacy. Na pewno 21 milionów tych na nowo zdefiniowanych Polaków do Polski nie przyjedzie.

Politycy PiSu nie są oszołomami. Wiedzą, że nawet ich wyborcy byle kitu nie kupią. Dlatego kaczyści nie obiecują sprowadzania Polaków z USA, Australii, czy Wielkiej Brytanii. Zwłaszcza, że oni mogą tu wrócić kiedy zachcą. Bez parlamentarnej łaski.

Zresztą sprowadzenie do kraju Polaków z Ameryk sprawi, że nie będzie tam komu polskich parlamentarzystów gościć. Wtedy koniec nie tylko z darmowymi wyżerkami, ale także z dobrowolnymi, spontanicznymi datkami dla wzmocnienia prawdziwie polskich, czyli prawicowych polityków.

Dlatego ta proponowana Wielka Repatriacja będzie dotyczyła jedynie „Polaków zamieszkujących całą europejską część byłego ZSRR”.

Dla nich będzie wielce uproszczona procedura wizowa, szybkie nadawanie obywatelstwa. A kiedy już powrócą na Ojczyzny łono, to zostaną osiedleni na polskich „terenach zagrożonych depopulacją”.

Osiedli się ich w obecnych pustostanach. I da „możliwość wykupu mieszkań po określonym czasie zamieszkania z bonifikatą i zaliczeniem nakładów”. Populacje pustostanów pan senator szacuje na ponad 1,7 milionów.

„To jest projekt cywilizacyjny, który zakłada zarówno ratowanie polskości na Wschodzie, jak i odbudowę Polski” – pieją z zachwytu narodowo-katoliccy politycy i redaktorzy.

Tak jakoś mam, że kiedy słyszę z ust narodowo-katolickich wezwanie do „ratowania polskości” to odruchowo łapię się za kieszeń. Sprawdzam, czy mam jeszcze portfel, czy nie skrojono mi go w kolejnym „przekręcie na patriotę”.

Tak jakoś mam, że ten patriotyczny plan kaczystów postrzegam jako akcję handlu ludźmi. Sprowadzania ich do Polski nie tylko do pracy, ale i przymusowego osiedlenia. W pustostanach zarządzanych przez samorządowców związanych z narodowo-katolicką prawicą. Na terenach, skąd polscy Polacy teraz uciekają.

Aby ci odzyskani Polacy nie czmychnęli jak ich poprzednicy, repatrianci zapewne dostaną korzystnie brzmiące oferty kredytów na wykupienie tych pustostanów. Zapewne przypadkowo te oferty będą ze spółdzielczych kas oszczędnościowo–kredytowych, których współtwórcą i współwłaścicielem jest przewodniczący Światowej Rady Związków Kredytowych pan senator Grzegorz Bierecki.

Zapewne tym razem nie doczeka się on od mediów i konkurencyjnych zarzutów, jak to było w kasach kredytowych SKOK. Wtedy senatorowi zarzucano wykorzystywanie kas do prywatnego wzbogacenia się. Ale prawomocnie skazany za to nie został.

Zapewne zdziwicie się, że ta Wielka Repatriacja dotyczy jedynie Polaków „zamieszkujących całą europejską część byłego ZSRR”. Część azjatycką już nie.

Dzieje się tak dlatego, że od trzydziestu lat potomkowie Polaków mogą wracać do Polski, zwłaszcza z azjatyckiej części ZSRR. Niektórzy wrócili.

I zawiedli się. Tam należeli do lokalnych elit, tu spadali do pogardzanej przez narodowo-katolickich patriotów kategorii „ruskich”. Powszechnie wyśmiewanych za ich wschodni akcent. A po przeliczeniu na złotówki ich rublowych emerytur spadali też do grupy najuboższych.

Wiem wiele o tym, bo kiedy byłem posłem pracowałem w Komisji Łączności z Polakami Zagranicą.

Ta „europejska część byłego ZSRR” to obecnie Białoruś, Mołdawia i Ukraina. Zatem ten plan to sprowadzenie obywateli pragnących zostać Polakami z tych państw. Wydrenowanie stamtąd ostatnich, którzy jeszcze mogą udowodnić lub sfałszować swe „polskie” pochodzenie. Po to aby zwiększyć klientelę kas związanych z PiS.

Ponieważ wszyscy takim podobni od lat mogli już ubiegać się o Kartę Polaka, to zwykle już do Polski przyjechali. Dlatego patrioci z PiS będą sprowadzać do nas Polako-podobnych Białorusinów i Ukraińców.

I jednocześnie prowadzić antyukraińską propagandę.

Taka „repatriacja” spotka się, jak już poprzednio, z oporem polskiego i watykańskiego kościoła katolickiego. Bo zwykle ci kandydaci na Polaków są tam katolikami, lub udają ich.

Taka repatriacja sprawi, że tamtejsze katolickie kościoły zupełnie już opustoszeją. To katolików z PiS nie obchodzi. Znów kasa będzie ponad Panem Bogiem.

Więcej w Fakty Po Mitach

Najnowsze

Cena niemieckiej hipokryzji

Cena niemieckiej hipokryzji

Niemcy po raz pierwszy przegrały walkę o niestałe miejsce w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Głosowanie odbyło się 3 czerwca...

Sztuka dyplomacji

Sztuka dyplomacji

Szczęki z wrażenia poopadały zebranym w warszawskiej Filharmonii podczas uroczystości z Dnia Republiki. Święta...

Grzech ubóstwa

Grzech ubóstwa

Jest w części naszego społeczeństwa skłonność do obwiniania przegrywających o ich porażkę. Po prostu łatwiej zwalać...

Sprawdź również

Czy woda wykończy gastronomię?

Czy woda wykończy gastronomię?

Zapachniało PRL-em, Bareją, a być może, nie bójmy się mocnych słów, gułagiem. Otóż od sierpnia restauratorzy będą musieli podawać kranówkę za darmo. To koniec, branża się nie podniesie. Już fakt konieczności płacenia pracownikom jest ledwo do udźwignięcia, a teraz...

Posttrumpizm. Skończmy ze wzrostem gospodarczym

Posttrumpizm. Skończmy ze wzrostem gospodarczym

Los ludzkości spoczywa w dziś rękach tytanów kapitału w rodzaju Jeffa Bezosa czy Elona Muska. To ich pasje i fobie – a nie publiczna debata i decyzja – przesądzają o zakresie prywatności, o pracy dla wszystkich bądź bezrobociu, o jakości życia ludzi i ich relacji z...

Sztuka dyplomacji

Sztuka dyplomacji

Szczęki z wrażenia poopadały zebranym w warszawskiej Filharmonii podczas uroczystości z Dnia Republiki. Święta Azerbejdżanu upamiętniającego powstanie pierwszego, nowoczesnego państwa azerskiego. Demokratycznej Republiki Azerbejdżanu. Szczęki opadały kilka razy, bo...

Grzech ubóstwa

Grzech ubóstwa

Jest w części naszego społeczeństwa skłonność do obwiniania przegrywających o ich porażkę. Po prostu łatwiej zwalać winę za krzywdy na pokrzywdzonych niż przyznać, że żyjemy w niesprawiedliwym systemie. Ta postawa uśmierza lęki, bo pozwala wierzyć, że jeżeli będziemy...

Orzeł Biały kontra Michał Archanioł czy tryzub?

Orzeł Biały kontra Michał Archanioł czy tryzub?

Zełenski oczywiście popełnił błąd nadając jednostce wojskowej miano bohaterów UPA, a z polskiego punktu widzenia nawet zniewagę pamięci polskich ofiar Ukraińskiej Powstańczej Armii. Powinniśmy jako państwo domagać się naprawienia tego błędu. Zdecydowanie. Pewnie...

Mądry Krakus po szkodzie

Mądry Krakus po szkodzie

Każdy element tego przysłowia wymaga namysłu. Bo czy my, mieszkańcy Krakowa, ponieśliśmy szkodę? Rasowy kołcz powiedziałby: być może, ale też dostaliśmy szansę – szansę na nowy, lepszy wybór, nowe, lepsze miasto, nowy, lepszy świat, choć rada (miasta) stara, problemy...

Wszystkim wszystko

Wszystkim wszystko

Konfederacja wznosi się na fali internetowych awantur. Okazuje się, że nagle stali się obrońcami „klasy pracującej” przed „drapieżnymi artystami”, którzy walczą o minimalne emerytury w wysokości 1900 zł brutto (nie dotyczy to gwiazd, bo te nie załapią się na dopłatę...