Włodku, musisz!

7 gru 2018

Po przeciętnym wyniku w wyborach samorządowych dla SLD, zaczęło się coś, co w polityce jest naturalne – wzajemne animozje, pretensje i gorzkie żale. Oczekiwania z pewnością były większe, choć wynik SLD nie jest taki słaby, jaki lansuje wielu publicystów.

 

Wielu samorządowców winą na wynik wyborczy obarcza lidera Sojuszu. Takie opinie docierają z Warszawy i Poznania. Obie struktury uważają, że Włodzimierz Czarzasty powinien podać się do dymisji. Jakby zapominając z jakiego dołka wyciągał tę partię Czarzasty jeszcze dwa lata temu, kiedy to podzielony i wewnętrznie rozbity Sojusz miał 2-3% w sondażach i gdzie wielu lansowało tezę o zwinięciu sztandaru. Tak się jednak nie stało. SLD przetrwał najgorszy dla siebie czas. Lewicy nadal jednak będzie pod górkę z co najmniej trzech powodów.
Po pierwsze. Włodzimierz Czarzasty postawił na podmiotowość SLD za co został wściekle zaatakowany przez liberalny mainstream, który rolę lewicy widzi w Koalicji Obywatelskiej, która jest konglomeratem i zlepkiem wielu idei, których nie łączy tak naprawdę nic, poza dokopaniem władzy. Jak to zrobić, to już mniej ważne. A tak się z PiS nie wygra, bowiem Jarosław Kaczyński dość skutecznie przeorał świadomość społeczną w Polsce poprzez wprowadzenie programu 500 plus. Liberalna opozycja twierdziła, że nie ma na to pieniędzy, że jego wprowadzenie zniszczy budżet. Poprzez emocje zawsze budowało się w Polsce skutecznie politykę społeczną polegającą na ograniczaniu na nią wydatków i sprowadzając rolę państwa do nic nieznaczącego czynnika. To się skończyło. I to wydaje się zrozumiał Włodzimierz Czarzasty, który konsekwentnie odmawia koalicji w ramach Koalicji Obywatelskiej. Szansa na sojusz z partią Razem i szukanie wsparcia na lewicy, to jedyny słuszny kierunek, jaki dziś Sojusz może obrać. W ramach Koalicji Obywatelskiej Włodzimierz Czarzasty zawsze będzie za Grzegorzem Schetyną a lewicowe postulaty rozmyją się w liberalnym programie PO. Czy obecność takich postaci jak Rosati, Hübner, Arłukowicz, zmieniło oblicze PO? Nie, a przykładem tego niech będzie cytat Barbary Nowackiej, która grzmiała po głosowaniu w Sejmie w sprawie aborcji. Okazało się wówczas, że zabrakło zaledwie 9 głosów, by obywatelski projekt „Ratujmy kobiety” skierować do dalszych prac. Zabrakło, gdyż wielu przedstawicieli opozycji w ogóle nie wzięło udziału w głosowaniu. Nowacka pisała: Na demonstracjach prodemokratycznych, sorry, nie macie czego szukać(…) Być mniej progresywnym od Macierewicza i Pawłowicz? Mega słabe. Tym bardziej dziwi jej energiczne wsparcie projektu Koalicji Obywatelskiej.
Po drugie. W przyszłym roku pierwszym testem dla lewicy będą wybory do Parlamentu Europejskiego. Sojusz ma swojego wiceprzewodniczącego PE prof. Bogusława Liberadzkiego. To ewenement, aby partia, która znajduje się poza Sejmem, miała swojego wiceszefa PE. Obecnie tylko SLD potrafi wysunąć w miarę liczącą się reprezentację w tych wyborach. Będą one nieco inne niż wybory samorządowe, gdzie dużą rolę odrywały lokalne komitety wyborcze. W tych wyborach w dużej mierze wybór będzie albo za europejskimi wartościami albo za ich zanegowaniem. W PiS już widać, że flaga Unii Europejskiej będzie eksponowana, choć jeszcze niedawno wycofana była z KPRM a przez jej posłankę nazwana była „szmatą”. Działania PiS na arenie międzynarodowej skutecznie osłabiają pozycję Polski. Nie mamy praktycznie żadnych przyjaciół. Pragmatyczni Węgrzy, Czesi czy Słowacy prowadząc ostre negocjacje z UE nie zamykają sobie furtki z Rosją, skutecznie lawirując w polityce międzynarodowej. Rząd PiS skutecznie skłócił Polskę z UE a w walce z Rosją stał się europejskim jastrzębiem, co nie przynosi zrozumienia w Europie. Wspólna lista lewicy, w tym Zielonych i Razem to szansa na poszerzenie socjalistycznej frakcji w PE, drugiej po chadeckiej. PO i PSL zasiadają w tej samej frakcji co partia premiera Victora Orbana. W takiej być może zasiądzie również Barbara Nowacka.
I wreszcie po trzecie. Polskie społeczeństwo jest egalitarne a trwająca od ponad dekady jałowy spór PO-PiS niszczy debatę publiczną w Polsce. Wychowuje się nowe społeczeństwo, które żyje w tym konflikcie, podsycane nienawiścią i wojną. Doszliśmy w debacie publicznej do jakiegoś absurdu. Nie potrafimy już rozmawiać na argumenty, brak elementarnej kultury wypowiedzi, a chamskie wypowiedzi posłów i dziennikarzy stają się nieodłączne w dyskusji. Nigdy chyba po 1989 roku nie byliśmy tak podzieleni, jak dziś. Dlatego tak bardzo potrzebna jest trzecia siła. Może być nią tylko lewica, konsekwentnie opowiadająca się za prawami pracowniczymi, prawami człowieka i europejskimi wartościami. Rozmowy SLD z Razem to milowy krok ku wspólnej liście w przyszłorocznych wyborach do Sejmu. Być może dołączy do tego Robert Biedroń, który widzi w swojej tworzącej się partii alternatywę dla rządów PO-PiS. Jest on, podobnie jak Czarzasty, atakowany przez liberalne media za niedołączenie do projektu Koalicji Obywatelskiej. Lider SLD, jako przewodniczy największej dziś lewicowej partii, musi zrobić wszystko, żeby nie dopuścić do jeszcze większej polaryzacji na scenie politycznej. Wspólny blok SLD, Razem, partii Roberta Biedronia to może być autentyczna alternatywa wobec dwóch wielkich bloków politycznych. Rok 2019 będzie zatem decydująca dla przyszłości nie tylko SLD, ale całej lewicy. W 2015 rok SLD i Razem otrzymały ponad półtora miliona głosów. Lewicowi wyborcy pozostali osieroceni poprzez głupotę i ambicje liderów. Nie można do tego dopuścić w przyszłym roku. Wszystkie ręce na pokład!

Najnowsze

Huragan Isaias rośnie w siłę. Ewakuacje nad Zatoką Meksykańską

Huragan Isaias rośnie w siłę. Ewakuacje nad Zatoką Meksykańską

Huragan Isaias, o sile wiatru 165 km/h, zmierza w stronę północnego wybrzeża Zatoki Meksykańskiej, osiągając drugą kategorię. Władze organizują ewakuacje, zamykają lotniska, a firmy energetyczne ograniczają wydobycie ropy i gazu. Z powodu spodziewanej fali sztormowej i powodzi, niebezpieczeństwo porównywalne z samym wiatrem jest wyjątkowo wysokie. Wprowadzono stan wyjątkowy w Alabamie i na Florydzie, gdzie ludność nisko położonych terenów namawia się do opuszczenia domów. Isaias pokazuje także słabość strategicznej infrastruktury energetycznej narażonej na ekstremalne zjawiska pogodowe, podnosząc pytania o przyszłe przygotowanie na takie katastrofy.

Akademicki Szpital WAM w Warszawie –  Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego

Akademicki Szpital WAM w Warszawie – Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego

Każdego roku 10 października obchodzimy Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego, który przypomina, że problemy takie jak depresja, lęk czy stres dotykają wielu z nas. W tym kontekście Akademicki Szpital WAM w Warszawie oferuje szereg profesjonalnych usług, w tym konsultacje psychiatryczne, psychoterapię oraz leczenie ambulatoryjne. W placówce podkreśla się znaczenie indywidualnego podejścia i zaufania między pacjentem a specjalistami. Wczesna interwencja jest kluczowa dla poprawy jakości życia, a pomoc psychologiczna powinna być dostępna dla osób w każdym wieku, niezależnie od ich trudności emocjonalnych.

Noże w szkołach, wojna z edukacją zdrowotną.

Noże w szkołach, wojna z edukacją zdrowotną.

🔴 NOŻE W POLSKICH SZKOŁACH. MŁODZIEŻ POTRZEBUJE POMOCY, A PRAWICA I KOŚCIÓŁ WALCZĄ Z EDUKACJĄ ZDROWOTNĄ!

💔 Ostrołęka – dziewięć osób rannych. Pod Wyszkowem 15-latek śmiertelnie rani 37-letnią pracownicę szkoły. W Sierpcu policja udaremnia potencjalny atak.

Co dzieje się z polską szkołą? Dlaczego młodzi ludzie sięgają po przemoc? I gdzie są dorośli, którzy powinni im pomagać?

Polska szkoła uczy wzorów, dat i przygotowuje do egzaminów. Ale czy wystarczająco uczy empatii, tolerancji, radzenia sobie z emocjami, szacunku do drugiego człowieka i rozwiązywania konfliktów bez przemocy?

📢 Właśnie takie umiejętności miała rozwijać między innymi edukacja zdrowotna!

Tymczasem część prawicy i hierarchii Kościoła katolickiego rozpoczęła przeciwko niej polityczną krucjatę. Straszenie seksualizacją, „lewacką ideologią”, apele o wypisywanie dzieci z zajęć. W tej wojnie niemal zniknęła rozmowa o zdrowiu psychicznym, przemocy rówieśniczej i potrzebie budowania zdrowych relacji.

❗ W roku szkolnym 2025/2026 z nieobowiązkowej edukacji zdrowotnej korzystało zaledwie około 30 proc. uprawnionych uczniów.

❗ Badania pokazują, że przemoc, poniżanie i wyśmiewanie są codziennością wielu polskich uczniów.

❗ Wciąż brakuje łatwo dostępnej pomocy psychologicznej i skutecznego reagowania na zgłaszane problemy.

Nie można twierdzić, że polityczna walka z edukacją zdrowotną spowodowała ostatnie tragedie. Ale można i trzeba zapytać, dlaczego zamiast wspólnie budować bezpieczną szkołę, politycy i duchowni uczynili z edukacji kolejne pole ideologicznej bitwy.

Bo młodzież nie potrzebuje następnej wojny światopoglądowej dorosłych. Potrzebuje psychologów, mądrych nauczycieli, rozmowy, akceptacji i szkoły, która uczy nie tylko zdawania egzaminów, ale również życia w społeczeństwie.

⚠️ Czy naprawdę musimy czekać na kolejne tragedie, żeby zrozumieć, że empatia, tolerancja i zdrowie psychiczne nie są żadną ideologią?!

🔴 Kto nauczy nasze dzieci szacunku, jeśli dorośli wolą prowadzić ideologiczne wojny?

👉 O przemocy, zaniedbaniach polskiej szkoły, odpowiedzialności państwa i wojnie prawicy z edukacją zdrowotną piszemy w najnowszym artykule na TRYBUNA.INFO.

PRZECZYTAJ. BO CHODZI O BEZPIECZEŃSTWO NASZYCH DZIECI.

Sprawdź również

Od PRL do epoki sztucznej inteligencji.

Od PRL do epoki sztucznej inteligencji.

Państwo oddało gospodarkę w prywatne ręce, ale biurokracja nadal kosztuje miliardy W 1989 roku w polskiej administracji pracowało około 162 tys. osób. W 2024 roku administracja państwowa i samorządowa liczyła już blisko 446 tys. etatów. W PRL państwo kontrolowało...

Noże w szkołach, wojna z edukacją zdrowotną.

Noże w szkołach, wojna z edukacją zdrowotną.

Kto nauczy młodzież empatii? W Ostrołęce dziewięć osób zostało rannych. Dzień później pod Wyszkowem 15-latek śmiertelnie ugodził nożem pracownicę szkoły. W Sierpcu policja udaremniła kolejny potencjalny atak. Polska znów pyta, skąd bierze się przemoc wśród młodych...